„Młody Baryka rozczaruje się do
rewolucji, ojczyzny, kobiet, a nawet przyjaźni” - pisał Zdzisław
Pietrasik w artykule „Baryka ma sto lat” dla magazynu „Polityka”.
„Przedwiośnie” jest tragiczną powieścią o dojrzewaniu, które
prowadzi do rozczarowań. Każdy aspekt życia wyobrażany sobie
przez Cezarego w rzeczywistości okazuje się być całkowicie
odmiennym od utopijnego pojęcia młodzieńca.
Ojczyzna miała być dla Czarusia
idealnym, czystym, zmodernizowanym krajem, w którym wszyscy
mieszkają w godnych warunkach w szklanych domach. Wychodząc z
pociągu miał nadzieję ujrzeć piękne, rozległe tereny urodzaju.
Roztoczona przez ojca Cezarego wizja nowej cywilizacji okazuje się
być jedynie kłamstwem. Pierwszą rzeczą jaką ujrzał młody
Baryka w swojej Ojczyźnie jest brud, kałuże, dzieci bez butów
bawiące się w błocie. „Gdzież są twoje szklane domy?” niemo
pyta się swego zmarłego ojca. Zdaje sobie sprawę, że mężczyzna
opowiadał mu o nowej cywilizacji jedynie po to by przekonać go do
przyjazdu do Polski.
Chłopak rozczarowuje się do kobiet.
Karolina z przelotnego romansu okazuje się potem być przyczyną
przez którą musi opuścić Nawłoć. Niepełnoletnia Wanda
przedstawiona jest jako osoba zdolna nawet do morderstwa
przeciwniczki w wyścigu o serce ukochanego. Największym miłosnym
zawodem młodego Baryki staje się jednak Laura. Wdowa rozkochała w
sobie Cezarego do tego stopnia, że myśli on jedynie o niej nawet w
obliczu śmierci Karoliny. Kościeniecka jednak ponad namiętność
wybiera małżeństwo z rozsądku, czego nie spodziewał się Baryka.
Cezary nie ma szczęścia także przy
dobieraniu przyjaciół. Największym rozczarowaniem tego młodego
bohatera zdaje się być Lulek – schorowany student prawa,
komunista. Czarek miał nadzieję na porozumienie ze
studentem,chętnie dyskutował z nim o rewolucji i o przemianach
polityczno-społecznych. Antoni zachęcił go do uczestnictwa w
mytingu komunistów. Tam przyjaciel nie stanął w obronie
atakowanego przez towarzyszów Cezarego. Nie zabrał głosu. Śmiał
się z niego, co zabolało młodego Barykę.
Cezary dorastał w okresie raptownych,
nieprzemyślanych rewolucji polityczno-społecznych, podczas wojen i
rozruchów. Dojrzewanie Baryki wiąże się z rozczarowaniami
względem życia. Jego rewolucyjna utopia zostaje brutalnie zburzona
przez przytłaczającą codzienność. Sielankowość, w której
dotychczas żył wydaje się być niezmiernie odległa w porównaniu
do realiów życia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Każdy komentarz jest dla mnie ogromną motywacją do dalszych działań!!
Zostaw link do swojego bloga - na pewno go odwiedzę :)