Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 2014. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 2014. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 16 lutego 2016

"Niech żyje major Łupaszko!" - historia dziewczyny wyklętej.

Historia Danuty Siedzikówny ps."Inka", młodej, odważnej nastolatki, odpowiedzialnej kobiety, posłusznego żołnierza, dziewczyny wyklętej. Praca nagrodzona pierwszym miejscem podczas corocznych trójmiejskich obchodów dni Żołnierzy Wyklętych. 



                                Było ich ponad 180 tysięcy. W ostatnich dniach wojny na terenie Polski udział w działaniach partyzanckich antykomunistycznych brało około 80 tysięcy. Ostatni z nich – Józef Franczak ps. „Lalek” z oddziału kpt. Zdzisława Brońskiego „Uskoka” zginął w obławie pod Piaskami. Miało to miejsce osiemnaście lat po wojnie. Ginęli w imię polskości. Stawiali opór sowietyzacji Polski, podporządkowaniu jej ZSRR, toczyli bój ze służbami komunistycznymi. Stworzyli niepodległościowy ruch partyzancki. Wyklęci, niezłomni, zapomniani, starci z kart historii. Żołnierze Wyklęci. W świecie brutalności, codziennej walki o przetrwanie, o lepszą, polską, Polskę, ukrywania się i ciągłego strachu, w świecie zdominowanym przez mężczyzn dużą rolę odgrywały kobiety.
                                 Danuta Siedzikówna - „Inka”. Urodziła się 3 września 1928 roku w Głuszczewinie, koło Narewki na Podlasiu. Jej ojciec – Wacław Siedzik - był leśniczym w Olchówce, w 1940 roku został wywieziony podczas pierwszej wielkiej wywózki mieszkańców Kresów na Wschód przez Sowietów. Udało mu się stamtąd przedostać do nowo formowanej armii Andersa, trzy lata później zmarł. Mama Danuty - Eugenia Tymińska została zamordowana przez Gestapo w lesie pod Białymstokiem w 1943 roku za współpracę z polskim podziemiem. Miała dwie siostry – Wiesławę oraz Irenę. Uczyła się wraz z siostrą w szkole powszechnej w Narewce, to w niej poznaje Inkę, dziewczynę, która stała się inspiracją pseudonimu Danki. Grała na gitarze, śpiewała w chórze kościoła parafialnego, jeździła konno, bawiła się z rówieśnikami. Dorastanie, poznawanie siebie i odkrywanie świata w brutalny sposób przerwała jej wojna. Dwa dni przed jedenastymi urodzinami Danuty, w piątek, o godzinie 4:45 niemiecki pancernik szkolny „Schleswig-Holstein” rozpoczął ostrzał Westerplatte, Wojskowej Składnicy Tranzytowej na terenie Wolnego Miasta Gdańska. Młoda Danuta nie zdawała sobie jeszcze wtedy sprawy, jaki wpływ będzie to miało na jej przyszłość.
                               Po aresztowaniu matki dziewczynki zostały pod opieką babci. Danka z babcią i siostrami ostatni raz zobaczyły Eugenię, która przebywała w więzieniu w Białymstoku. Pobita, opuchła, zmaltretowana przez Niemców kobieta sprzątała podwórze, powoli, wykonując swą pracę podeszła do dziewczynek czekających przy bramie. To tam po raz ostatni powiedziały matce, że ją kochają. Eugenia zdawała sobie sprawę, że jest to pożegnalne spotkanie. Próbowała dodać swoim dzieciom otuchy, prosiła, aby były dzielne, posłuszne babci. „Wojna nie będzie trwała wiecznie” - mówiła. Widok pobitej, bezzębnej, skatowanej przez Niemców matki towarzyszył Danucie przez cały okres wojny. Dwunastolatka pragnęła pomścić ukochaną mamę. Ostatnim śladem życia Eugenii był gryps – strzęp karteczki od nabożeństwa - „Szczęśliwy i nie zna kaźni, kto w Pańskiej żyje bojaźni. Najmilsza jemu jest droga iść według przykazań Boga”. Kilka dni po piętnastych urodzinach Danuty w lesie pod Białymstokiem rozstrzelano Eugenię Siedzik.
                                 Wstąpienie do Armii Krajowej nastąpiło po zamordowaniu przez Gestapo matki Danki. Miała zaledwie piętnaście lat kładąc swe ręce wraz z młodszą siostrą Wiesławą na święty Krzyż, znak męki i Zbawienia w obliczu Boga Wszechmogącego i Najświętszej Marii Panny Królowej Korony Polskiej. Przysięgały być wierne swej Ojczyźnie, Rzeczpospolitej Polskiej, stać nieugięcie na straży Jej honoru i walczyć ze wszystkich sił, aż do ofiary ich życia. Obiecały bezwzględne posłuszeństwo Prezydentowi Rzeczpospolitej i rozkazom Naczelnego Wodza oraz wyznaczonemu przezeń dowódcy Armii Krajowej, a także dochowania tajemnicy niezłomnie, cokolwiek by ich spotkać miało. Po odbyciu szkolenia medycznego Danuta Siedzikówna została sanitariuszką czwartego szwadronu odtworzonej na Białostocczyźnie 5 Wileńskiej Brygady AK, zwanej także jako „Brygada Śmierci”. Przyjęła pseudonim „Inka”. Jako sanitariuszka podjęła służbę w oddziale „Konusa”, później pracowała w szwadronach porucznika Jana Mazura „Piasta”, porucznika Mariana Plucińskiego „Mścisława”, a także porucznika Leona Beynara „Nowiny”. Po rozpuszczeniu oddziału przez mjr „Łupaszko” do cywila wszyscy musieli się ukrywać. UB było na jej tropie. Komuniści aresztowali Wiesławę, starszą siostrę Inki. Nie ona jednak była ich celem, ponieważ szybko zwolnili ją z aresztu, mieli nadzieję, że ta doprowadzi ich do młodszej siostry.
                                  Dankę ukrył jej ojciec chrzestny – Stefan Obuchowicz, leśniczy. Dzięki niemu dostała pracę w leśnictwie Miłomłyn niedaleko Ostródy. Dziewczyna przez kilka miesięcy wiodła spokojne, normalne życie. W 1946 roku dowódca jednego ze szwadronów „Łupaszki” - podporucznik Zdzisław Badocha „Żelazny” nawiązał kontakt z Danutą. Powróciła „Inka”. Zaczęła brać udział w akcjach. Wraz z „Żelaznym” i żołnierzami jeździła na likwidacje funkcjonariuszy NKWD i UB. Była ich świadkiem, nigdy uczestnikiem. Słyszała, jak partyzanci krzyczą do ubeków, by błagali o życie. Jeździła czasem całymi dniami po wsiach, nerwowo poprawiała swój malutki pistolecik przypięty do pasa, sprawdzała, czy w razie poniesienia rany ma wszystko, czego potrzeba do opatrzenia żołnierza.
                                  Tymczasem lasy na Pomorzu były przeszukiwane przez grupy bojowe wojska i milicji wsparte oddziałami NKWD i ludźmi z UB. Oddział „Żelaznego”, w którym była Danusia rozbroił liczne posterunki MO, siedzibę UB i ponownie stał się partyzanckim oddziałem pieszym. Porzucili ciężarówkę i błąkali się po leśnych ścieżkach i bezdrożach w celu zgubienia potencjalnej pogoni. Szczególną opieką obdarzał „Inkę” „Mercedes”. Chłopak ten zawsze pomagał jej w trudnych chwilach.
                              „Żelazny” w 1946 roku został ranny podczas obławy UB, gdy wraz z oddziałem odpoczywał w wiejskim domu. Znalazł ich oddział NKWD wsparty ludźmi z UB. Nikt nie został postrzelony, prócz dowódcy. Kula trafiła w jego obojczyk. „Inka” opatrzyła mu ranę. Wzięci do niewoli komuniści zostali rozstrzelani za wiejską stodołą. Danka wzdrygnęła się słysząc odgłosy strzałów oddanych przez „łupaszkowców”. Zastępcą Zdzisława Badochy był sierżant Olgierd Christa „Leszek”.
„Inka” chciała pomóc każdemu, kto był ranny. Bandaże dawała także komunistom, milicjantom. „Niech Bóg da zdrowie” szeptała. Nie widziała nigdy różnicy pomiędzy ludźmi, uważała, że pomagając im, nie robi nic złego. Nie przejmowała się nigdy zgryźliwymi komentarzami kolegów z oddziału.
Partyzanci „Łupaszki” znaleźli nowe bezpieczne miejsce w mieszkaniu sióstr Mikołajewskich w Gdańsku przy ulicy Wróblewskiego. Siostry polubiły Danusię. Hela i Jadzia Mikołajewskie pochodziły z Wilna i nie było to ich pierwsze zetknięcie z konspiracją. Młoda sanitariuszka zajmowała się głównie zakupami medycznymi, uzupełnianiem braków w ekwipunku sanitarnym, kupowała zastrzyki, lekarstwa, opatrunki. Odwiedzała swoją młodszą siostrę, Irkę, w domu dziecka, brata swojej mamy Brunona Tymińskiego, który studiował w Gdańsku.
                                 20 lipca 1946 roku, w nocy, Danuta Siedzikówna została zabrana do siedziby UB. Później komuniści wrócili po siostry Mikołajewskie. Po latach ścigania UB złapało sanitariuszkę „Łupaszki”. Było to dla nich wielkim sukcesem. Umieszczona w pawilonie więzienia V w Gdańsku jako więzień specjalny. Śledztwo kierował naczelnik Wydziału III WUBP w Gdańsku Jan Wołkow i kierownik Wydziału Śledczego WUBP Józef Bik. Do końca pozostała niezłomna. Bita, katowana, poniżana przez tych, którym niegdyś krwawiącym podawała bandaże do opatrzenia ran. Nieugięcie stała na straży honoru i wyzwolenia Ojczyzny, aż do ofiary swojego życia. Im mocniej ją uderzano, tym mniej mówiła. Do celi dziewczyny przychodziła Regina Mordas-Żylińska – konspiratorka, zaufana łączniczka majora. Namawiała Danusię do zeznań. Obiecywała „Ince” wolność za dostarczenie informacji o oddziale „Łupaszki”. Regina była częścią „łupaszkowców”, była stawiana za wzór młodszym dziewczynom w partyzantce. Została aresztowana przez bezpiekę przed Danusią, to ona wydała adres tymczasowego rezydowania oddziału przy ulicy Wróblewskiej. Wzór do naśladowania namawiał teraz do współpracy z komunistami.
                                 Danka zaczęła zeznawać. Myślała, że nie robi nic złego. Przecież tak radziła jej koleżanka z partyzantki – Regina. Na przesłuchaniu wymieniła wszystkich znanych przez siebie żołnierzy: „Leszka”, „Makra”, „Zbyszka”, „Ponurego”, „Mercedesa”, „Zabawę”, „Czajkę”, „Gryfa”, „Mewę”. Powiedziała, jaką bronią posługiwali się partyzanci, gdzie mieli konspiracyjne kontakty. Tej samej nocy do celi „Inki” wpuszczono grupę obcych kobiet – żony milicjantów i ubeków, których mężowie zginęli w walce z żołnierzami podziemia. Dziewczynka została brutalnie pobita, obdarta z ubrania i godności. Po wszystkim kobiety wyszły. W celi Danki panowała cisza. „Inka” była pokryta jedynie strupami, zadrapaniami i sińcami. Więzienna strażniczka – Sabina, przyniosła jej ciepły koc i mokrą ścierkę do obmycia ran, prosiła, by dziewczyna jeszcze trochę wytrzymała.
                                      Trzeciego sierpnia 1946 roku sąd nowej „demokratycznej” Polski wydał wyrok skazujący Danusię na śmierć. Był pogwałceniem nawet komunistycznego prawa, ponieważ miał zostać wykonany na osobie niepełnoletniej. „Inka” odmówiła podpisania prośby do prezydenta o łaskę. Zrobił to za nią obrońca z urzędu. Przed śmiercią przekazała Sabinie jedyny gryps z więzienia skierowany do swojej rodziny. Spowiadał ją Ksiądz Marian Prusak. Nie trwało to długo. Miała tylko siedemnaście lat w dniu egzekucji. Ile grzechów może mieć dziewczyna w tym wieku, która swoją młodość poświęciła, by walczyć o wolną Polskę, w której teraz żyjemy?
                                  Sprowadzono ją wraz z „Zagończykiem” do ciemnej, betonowej piwnicy wypełnionej młodymi adeptami UB przed ochotniczy pluton egzekucyjny. Danuta i Feliks mieli związane z tyłu ręce. Nie zgodzili się na zawiązanie oczu. Prezydent nie skorzystał z prawa łaski. „Po zdrajcach narodu polskiego, ognia” wykrzyknięto. „Niech żyje Polska” odpowiedzieli krzykiem skazańcy w twarz komunistycznym mordercom. Padły strzały. „Zagończyk” upadł. Danusia stała oszołomiona. Młodzi ochotnicy plutonu egzekucyjnego nie potrafili wykonać wyroku na siedemnastolatce. Ich dowódca wyjął swój pistolet i podszedł gwałtownym krokiem do dziewczyny.
                                „Niech żyje major Łupaszko” - po raz ostatni krzyknęła. Sześć dni przed przekroczeniem progu pełnoletności.
                                 Ponieważ żyła prawem wilka, historia o niej głucho milczy. Nastolatka wyrwana z ramion kochających rodziców, rzucona na żer, dziewczyna niezłomna. Bita, poniżana, katowana, zabita w imię Polski. Smutno było jej umierać, ale wiedziała, że zachowała się jak trzeba. Wszystko zaczęło się w piątek. Dwa dni przed jedenastymi urodzinami Danusi. O 4:45. Na Westerplatte.

W ubeckich piwnicach przestrzelone czaszki,
To śpiący rycerze majora Łupaszki.
Wieczna chwała zmarłym, hańba ich mordercom,
Tętno Polski bije w przestrzelonych sercach” ~”Rozstrzelana Armia”





BIBLIOGRAFIA:
  1. Szymon Nowak „Dziewczyny Wyklęte” Fronda

sobota, 16 stycznia 2016

Profesorowie uczniom gotują ten los - czyli jak wygląda olimpiada historyczna

grafika churchill, courage, and count          Trzeci rok z rzędu brałam udział w olimpiadzie historycznej. Po raz pierwszy niechętnie, bez jakiejkolwiek ekscytacji, ale z zaangażowaniem i sumiennym przygotowaniem. Liceum, do którego uczęszczam nie organizuje etapu szkolnego, może dlatego, że grupa entuzjastów historycznych nie jest liczna, a dokładniej da się wszystkich zliczyć na palcach jednej ręki. Uważam też za zbyteczną potrzebę pisania pracy na etap szkolny, ze względu na to, że ten i tak nie kwalifikuje nas od razu do etapu okręgowego. Do tego dostajemy się pisząc kolejną pracę z wybranej specjalizacji. Do wyboru jest: starożytność, średniowiecze, epoka nowożytna, wiek XIX, historia XXw, parlamentaryzm w Polsce oraz historia regionu. Dużym wyczynem przejść przez te eliminacje nie jest, według mnie. To co trzeba zrobić to wybrać temat, w którym czujemy się najlepiej - żadnego sensu nie ma pisanie o czym co nas ani trochę nie interesuje, a nawet nudzi. Jesteś w błędzie, jeżeli uważasz, że dobrą pracę napiszesz jedynie na podstawie stron internetowych, takich jak www.Historia-na-2-.pl, czy www.przypadkowe-Ściągi-ze-złymi-datami.org , bądź też www.Nie_rozróżniamy-imion_Drzymały.net. One skrzywdzą Ciebie i Twoją pracę, więc nie ma sensu na nie nawet zaglądać. Ufajmy pewnym źródłom, czyli podręcznikom, książkom, pracom naukowym i oczywiście naszym nauczycielom. Jeśli praca na eliminacje okręgowe zostanie napisana sumiennie, źródła i bibliografia wykonane starannie, a całość będzie na temat - większość osób się dostaje.
grafika enemy, quote, and life         Pierwszym etapem etapu okręgowego jest napisanie kolejnej pracy naukowej na dany temat z wybranej specjalizacji. Wszyscy, którzy przeszliśmy do tego etapu w pierwszą sobotę stycznia udajemy się przed godziną 10 rano na Uniwersytet, na wydział historyczny, gdzie w auli piszemy pracę kwalifikującą nas do drugiego etapu etapu okręgowego - eliminacji ustnych. Najpierw wchodzi zawsze Słupsk i Lębork. Tabuny. Wydawałoby się, że całe miasto bierze udział w olimpiadzie. Jeśli się nie wyspałeś, jesteś głodny, bądź musisz udać się do toalety - o ile nie jesteś ze Słupska, bądź Lęborka - masz czas, dużo czasu. Zdążyłbyś pojechać do Galerii Bałtyckiej, zrobić zakupy i wrócić. Jednakże nie w tym roku, podobno linia trakcyjna zerwała się i sfora Słupsk-Lębork nie dojechała w całości składu na miejsce. Było jedynie kilka niedobitków, samochodowych burżujów. Profesorowie wpuszczają uczniów na salę, po chwili oczekiwania, najczęściej około 10:20 są przeczytane tematy i wyświetlone na ekranie. Ten etap różni się od poprzedniego jedynie brakiem specjalizacji historii regionalnej, reszta zostaje po staremu. Tutaj trzeba wykazać się wiedzą. Nie wiesz jaki będzie temat, czy cokolwiek będzie Ci wiadomo jak usłyszysz magiczne słowo Bałkany, Appartcheid, koalicje, Otia post negotia, kontrreformacja, czy też idee uniwersalistyczne. Pojawić może się wszystko, dlatego wypracowałam system, który polecę każdemu. Specjalizuję się w jednej epoce, nie dwóch, nie trzech, jednej. Wiem o niej i z niej wszystko. Od ideologi politycznych we wczesnych początkach do ilości rannych na polu bitwy podczas najmniejszego konfliktu zbrojnego. Wiedza na tym etapie wystarczy. Starczy też jeśli jesteś osobą, która nie ma jakichkolwiek zahamowań i położy sobie telefon w czarnym casie na stole, włączy 3G i potrzebne informacje znajdzie online. Pozdrawiam kolegę siedzącego w pierwszej kolumnie miejsc na UG bodajże w rzędzie czwartym, pierwsza ławka od schodów, piszącego temat z parlamentaryzmu. Nie odważyłabym się ściągać na olimpiadzie, ale widzę, że jestem po prostu staromodnym tchórzem, myślącym, że na takich wydarzeniach ważna jest jedynie nasza wiedza. Profesorowie oczywiście nie zauważyli akcji rozgrywającej się zaraz pod ich nosami. Pochłonęła ich rozmowa o  bułkach jarskich w bufecie. Spróbowałam i nie dziwię się, każdemu z UG polecam udanie się na wydział historyczny do bufetu i spróbowanie tej bułki, gwarantuję temat do rozmowy na kolejne tygodnie. Pracę można pisać trzy godziny maksymalnie. W tym roku z tematem o Napoleonie i Polakach skończyłam po dwóch i pół godziny. Udałam się na jarską i wróciłam do domu.
grafika quote and churchill                    W poniedziałek dowiaduję się, że przeszłam do eliminacji ustnych. Radość przemieszała się ze smutkiem i strachem. Przeszłam po raz trzeci i już bardzo dobrze znam komisję, która nie grzeszy delikatnością, subtelnością, a tym bardziej taktem i grzecznością. Dwa lata z rzędu wychodziłam z eliminacji ustnych z płaczem, przekonana o tym jak beznadziejnie głupia jestem, co oczywiście nie jest prawdą. Zgodzę się z jednym - nie posiadam wiadomości, jakie ma student trzeciego roku historii, bądź obecny na miejscu profesor. Fakt jest powszechnie znany, aktualnie kończę trzecią liceum i byłabym geniuszem, jeśli znałabym najmniejszy szczegół z każdego wieku. Uważam to za możliwe w moim wieku, jeśli nie robi się nic innego, tylko uczy historii, bądź gdy ma się pamięć fotograficzną. W zeszłym roku na eliminacjach ustnych byłam na starożytności - przemiły pan profesor i pani profesor, która w dość miły sposób udowodniła mi, że lektury na prawdę mogą znać. Nie przeszłam, bo nie spodziewałam się, że ktoś z komisji mógł przeczytać wszystkie lektury, które miałam umieszczone na spisie. Mój błąd, mea culpa. W tym roku, diabły wcielone i szatan mnie podkusił, wróciłam na specjalizację, która wybrałam w pierwszej liceum - wiek XIX. Najgorsza decyzja życia. Pani profesor z komisji kłóci się, wchodzi w zdanie, nie daje dokończyć, nie czyta lektur. Pytanie wylosowane z historii powszechnej trzeba omówić tak dokładnie jak to ze specjalizacji, a najlepiej zacząć od tego co działo się dziesięć lat wcześniej. Ulubionym pytaniem komisji jest "i co?" i natrętnie "proszę panią", ale ja twardo na taniec z żadną z osób z komisji się nie zgadzałam. Polecam czytać jedynie podręczniki na spisie lektur i znać na pamięć także nazwę, autora, rok wydania i wydawnictwo, bo inaczej każde stwierdzenie okaże się błędnym. Ponadto jeżeli jesteście czegoś pewni co dotyczy lektury powinniście ją wziąć ze sobą. Pytania są bardzo szczegółowe, a sama komisja odpowiedzieć na nie do końca poprawnie nie potrafi. Uważam, że "paragraf 13" od "paragrafu 13b" różni się znacznie, a także pisownia Hanneman Kenneman i Tiedemann ma znaczenie i jeśli Kennemana przmianujemy na Kannemana to nie będzie on tą samą osobą. Nie wiem jak wygląda etap ustny na innych specjalizacjach prócz starożytności i wieku XIX na UG, ale mając wybór, nigdy więcej nie wybrałabym wieku XIX.
grafika history, school, and picture          Z zasady, ot takie głupie przyzwyczajenie, lubię jak ludzie mnie szanują i są kulturalni. Kiedyś chciałam ukończyć historię na UG, teraz wiem, że dnia bym nie przeżyła widząc na co dzień osoby, które potrafią doprowadzić do płaczu, rok w rok, szesnastoletnie dziewczyny, osiemnastoletnich chłopców, mnie, moich znajomych. W tym roku jestem z siebie dumna. Zamiast płakać z bezsilności wraziłam swoje zdanie, poradziłam lekturę komisji, która powinna być im już dawno znana, w momencie odchodzenia od tematu zwracałam na to uwagę i... nie dałam sobie w kaszę dmuchać, co więcej zamiast płakać po trzydziestu minutach egzaminu, poszłam na sławną bułkę profesorów - jarską w bufecie na wydziale historycznym. Branie udziału w olimpiadzie historycznej na UG nie jest bez sensu, ale trzeba być przygotowanym na niekulturalne traktowanie podczas drugiej części etapu okręgowego, dotyczy to oczywiście XIX wieku. Są także osoby (Słupsk+Lębork crew głownie), które bardzo dobrze dogadują się z profesorami na XIX wieku, tak jak ich nauczyciele. Bardzo ciepło się witają, przytulają, całują po policzkach i pytają czy już Zosia i Kasia zdały maturę, czy Antoś wyzdrowiał i czy Burek nie szczeka tak głośno u sąsiadów, ale przecież to nie ma żadnego znaczenia...

sobota, 31 października 2015

Praca na olimpiadę historyczną 2013/14




Droga do nowoczesności Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej, wiek XIX.

                           Stany Zjednoczone Ameryki Północnej graniczą od północy z Kanadą, od południa z Meksykiem, Oceanem Spokojnym od zachodu, Oceanem Arktycznym od północnego zachodu oraz Oceanem Atlantyckim od wschodu. Kraj ten został odkryty przez Kolumba w 1492 roku, choć wcześniej także do jego portów dobijało wiele statków Wikingów i wydalonych na Grenlandię Islandczyków. Od XVI wieku trwał wzmożony okres rozwoju cywilizacji oraz osadnictwa. Do dnia 4 lipca 1776 Stanami Zjednoczonymi zarządzali angielscy gubernatorzy. Dzięki zwycięskiej wojnie o niepodległość (1776-1783) koloniści amerykańscy uzyskali niezależność i możliwość decydowania o ustroju swojego państwa. Wraz z 1787rokiem podpisano Konstytucję, co rozpoczęło drogę do nowoczesności Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej. Kraj ten był wtedy podzielony na rozwijające się rolniczo południe oraz rozwijającą się przemysłowo, handlowo i municypalnie północ. W pogodzeniu tych dwóch różnych części Ameryki Północnej leżał jeden z głównych procesów drogi do nowoczesności. Wyrazem tego po części była wojna secesyjna, która toczyła się w latach 1861-1865. Droga do nowoczesności obejmuje także m.in. rozwój systemu bankowości, produkcji nowych banknotów, reformy szkolnictwa, wprowadzenie ustaw dotyczących alkoholu, zmiany w więzieniach, walkę sufrażystek, pierwszy w historii świata konwent praw kobiet, oraz inne czynniki. W dobie I wojny światowej Stany Zjednoczone należą do potęg politycznych decydujących o losach świata co jest wynikiem zjawisk politycznych, ekonomicznych i społecznych zachodzących w społeczeństwie amerykańskim. Zadaniem tej pracy jest właśnie prześledzenie jakie procesy szczególnie przyczyniły się do nowoczesnego charakteru Stanów.
                                   Droga do nowoczesności Stanów Zjednoczonych ma swój początek już w roku 1773, gdy miejsce miała „Bostońska Herbatka”, czyli zatopienie przez Amerykanów angielskiego transportu herbaty. Od tego czasu napięcie stale rosło. Potyczka pod Lexington z 1775 roku, gdzie oddział angielskich żołnierzy natknął się na lokalny amerykański oddział zbrojny, rozpoczęła amerykańską wojnę o niepodległość. Amerykanie pragnęli walczyć o niepodległość, gdyż rosła ich świadomość narodowa i pragnęli się uniezależnić od Wielkiej Brytanii. Sprzeciwiali się oni nadmiernemu wpływowi Wielkiej Brytanii, nakładaniu nowych podatków, oraz ograniczenia ich samorządu i hamowania rozwoju. 4-go lipca 1776 roku przedstawiciele 13 amerykańskich kolonii podpisali Deklarację Niepodległości, tym samym powołując do życia niepodległe państwo- Stany Zjednoczone Ameryki (United States of America, USA). Deklaracja Niepodległości opierała się na oświeceniowych poglądach na wolność i równość wszystkich ludzi:
                                     „Uważamy za niezbite i oczywiste następujące prawdy: że wszyscy ludzie stworzeni zostali równymi sobie; że Stwórca udzielił im pewnych praw niezbywalnych, w których rzędzie na pierwszym miejscu należy postawić prawo do życia, do wolności i do poszukiwania szczęścia”[1]
Wielka Brytania jednak nie uznała powstania nowego państwa, postanowiła stłumić bunt swoich kolonii. Anglicy postanowili stłumić bunt wojną, gdyż mieli dużą i dobrze wyszkoloną armię. Amerykanie zaś nie mogli pochwalić się tak wielkimi siłami jak Wielka Brytania, na czele jednej z ich armii stanął Jerzy Waszyngton. Choć wydawałoby się, że w tej wojnie amerykanie są skazani na porażkę, wcale jej nie ponieśli. W 1777 roku pod Saratogą angielskie siły zostały zmuszone przez siły amerykańskie do kapitulacji. Gdy król Francji, Ludwik XVI dowiedział się o wielkim sukcesie amerykanów postanowił ich wesprzeć i wypowiedział wojnę Anglii. Amerykańska wojna o niepodległość cieszyła się wielkim poparciem oraz zainteresowaniem w Europie, przyciągała wielu ochotników, którzy byli gotowi poświęcić swe życie, aby pomóc amerykanom. W 1781 roku siły francusko-amerykańskie zmusiły do kapitulacji angielskie siły pod Yorktown. Ich przegrana zwiastowała koniec wojny. W 1783 roku podpisano pokój, na jego mocy Anglia uznawała niepodległość Stanów Zjednoczonych. Mimo wygrania wojny Stany Zjednoczone były bardziej rozbite niż połączone, każdy z 13 stanów rządził się według własnych reguł. Dlatego też w roku 1787 delegaci 12 stanów spotkali się na zjeździe w Filadelfii, tam uchwalili Konstytucję Stanów Zjednoczonych. Dokument ten do dziś określa ustrój mocarstwa. Wojna o niepodległość doprowadziła do prawie całkowitego uniezależnienia się od Wielkiej Brytanii, amerykanie wygrali to, że od tamtego czasu pozostali wolnym państwem.
                               W roku 1803, gdy Stany Zjednoczone kupiły ponad 2 600 000 km2 Luizjany oraz port Nowy Orlean za 15 milionów dolarów. Dzięki temu zakupowi Stany Zjednoczone zyskały urodzajne równiny, góry, lasy oraz system rzek, który w latach 80-tych został sercem Ameryki Północnej. W 1805 roku Jefferson ogłosił neutralność Stanów Zjednoczonych w sporze Wielkiej Brytanii z Francją, co bardzo nie spodobało się Wielkiej Brytanii. Zaczęła ona zaciągać do załóg ludność amerykańską oraz coraz więcej statków Wielkiej Brytanii stacjonowało w portach amerykańskich. Było to wbrew woli Jeffersona, postanowił więc wydać proklamację proszącą Brytyjczyków o opuszczenie portów U.S, Ci jednak nie posłuchali. W 1807 Kongres wydał akt Embargo, który zabraniał handlu zagranicznego. Jednak nie ucierpiała na tym Wielka Brytania, a Stany Zjednoczone. Z tego powodu w 1809 roku Jefferson podpisał akt Non-Intercourse, który zezwalał na handel ze wszystkimi prócz Francji i Wielkiej Brytanii i krajami od nich zależnymi. W 1812 roku Wielka Brytania wypowiedziała wojnę Stanom Zjednoczonym. Północ i południe było niezadowolone z perspektywy nadchodzącej wojny, przeszkadzało im to w handlu. To w tym momencie Stany Zjednoczone zaczęły uniezależniać się od Wielkiej Brytanii jeszcze bardziej. Wraz ze wzrostem ich niezależności droga do nowoczesności nabierała tempa.
                               Jednak najważniejszym etapem drogi do wolności Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej była wojna secesyjna, która miała miejsce w latach 1861-1865. Była to wojna pomiędzy rozwiniętą gospodarczo Północą (Unią) oraz rozwiniętym rolniczo Południem (Konfederacją). Nazwa „wojna secesyjna” pochodzi od secesji, czyli odłączenia się, stanów skonfederowanych od Unii (Południa od Północy). Początek tej amerykańskiej wojny domowej miał 12 kwietnia 1861 roku, gdy konfederaci ostrzelali Fort Sumter w zatoce Charleston w Karolinie Południowej. Wybuch tej wojny był spowodowany odrębnymi poglądami dotyczącymi między innymi polityki, ekonomii oraz spraw społecznych Północy i Południa. Z czasem różnice te były coraz bardziej widoczne. Gdy w wyborach na prezydenta zwyciężyła partia republikańska, a prezydentem został Abraham Lincoln, którego Południowcy nie lubili ze względu na to, iż był on spostrzegany jako zagrożenie dla niewolnictwa, wybuch konfliktu wisiał na włosku. Główne dochody południa pochodziły z uprawy bawełny, stanowiła ona 57% eksportu USA, dlatego też było bardzo duże zapotrzebowanie na tanią (najlepiej darmową) siłę roboczą (niewolników). Północ była zaś wysoko uprzemysłowiona, wraz ze wzrostem liczby fabryk wzrastała potrzeba na wykwalifikowaną kadrę robotniczą, dlatego też przyjmowano chętnie emigrantów (co wpłynęło na teraźniejszą wielokulturowość Stanów Zjednoczonych). Niestety na południu panowały silne nastroje antyimigranckie, głównie przeciw katolikom, Irlandczykom oraz Żydom. Pogodzenie tych dwóch całkowicie odmiennych części Stanów wydawało się prawie niemożliwe. Na początku roku 1864 wszyscy główni dowódcy zrozumieli, iż tocząca się wojna jest wojną totalną. Niestety wszystkie misternie układane plany szybko legły w gruzach. Nie udawało się zdobyć wyznaczonych punktów, a wojnę powoli wygrywała Północ. Dla Konfederacji oraz Generała Lee wraz z jego armią klęska była oczywista , gdy Sherman maszerował przez Karolinę Południową i Północną, zbliżając się do konfederackich linii obrony w Wirginii. 26 maja 1865 roku skapitulowały siły generała Smitha przez co upadł ostatni ośrodek oporu Konfederacji. Najważniejszym skutkiem wojny secesyjnej było też utrzymanie jedności państwa amerykańskiego i umożliwienie dalszego rozwoju politycznego i ekonomicznego tego państwa. Pomocą w wygraniu tej wojny było wypuszczenie na rynek tzw. „zielonych dolarów”. Lincoln dzięki nim wygrał wojnę i opowiadał o nich jako o największym błogosławieństwie które spadło kiedykolwiek na Amerykę.
                                             Ważnym aspektem w drodze do nowoczesności Stanów Zjednoczonych są także liczne wynalazki z przestrzeni XIX wieku. Cyrus Hall McCornic, wynalazca oraz założyciel spółki McCormick Harvesting Machine Co., która w 1902 stała się częścią International Harvester Company. Cyrus odziedziczył zdolności po swoim ojcu, który przez 28 lat pracował nad konną żniwiarką (przyrząd do koszenia zboża). Swój projekt ofiarował Cyrusowi, który ostateczną wersję żniwiarki przygotował w 18 miesięcy. Opatentowano ją trzy lata po zaprezentowaniu w praktyce, czyli w 1834 roku. Hannibal Goodwin urodzony w 1822 roku, ksiądz z New Jersey. Opatentował on metodę tworzenia giętkiej, przeźroczystej kliszy filmowej z nitrocelulozowej bazy filmowej. Została ona w późniejszym czasie wykorzystana przez Thomasa Edisona w jego kinetoskopie. Thomas Alva Edison, samouk, udoskonalił telefon Bella (przy użyciu cewki indukcyjnej oraz mikrofonu węglowego), w 1877 roku wynalazł fonograf, dwa lata później opatentował żarówkę elektryczną, odkrył także emisję termoelektronową w 1883 roku. To on w 1881-1882 wybudował w Nowym Jorku pierwszą na świecie elektrownię publicznego użytku. Często kwestionowano jego autorstwo niektórych wynalazków. Benjamin Franklin, dobrze znany każdemu, polityk amerykański, drukarz, uczony, filozof, opatentował piorunochron, fotel bujany, okulary dwuogniskowe i organy kieliszkowe, odkrył i opisał Prąd Zatokowy. To ku jego czci nazwano jednostkę ładunku elektrycznego w układzie CGS „franklinem”. On także jako pierwszy pisał, aby stosować czas letni, jednakże nie zaczęto się do tego stosować, gdyż wymowa jego artykułu była bardziej humorystyczna niż naukowa. Samuel Colt najpierw pragnął udoskonalić torpedy, które zostały skonstruowane przez Roberta Fultona, po porażce zapragnął udoskonalić rewolwery. Rok 1830 przyniósł prototyp rewolweru kapiszonowego, który miał otwarty szkielet oraz mechanizm obrotu. Samuel Finley Breese Morse w 1832 roku wykorzystał zjawisko magnetyzmu aby stworzyć telegrafię elektromagnetyczną, w późniejszym czasie zajął się opracowaniem specjalnego układu kodów, który jest nam znany jako alfabet Morse’a. Choć jako pierwszy opatentował telegraf nie był pierwszą osobą, która go stworzyła (pierwszy był francuz Claude Chappe). Elias Howe opatentował w 1846 roku maszynę do szycia. William Morton był zainteresowany problemem bólu podczas różnych zabiegów. Przeprowadzał doświadczenia najpierw z użyciem podtlenku azotu jako środka znieczulającego, jednak wciąż potrzebował mocniejszego środka, który przydałby się w poważnych zabiegach chirurgicznych. Jeden z lekarzy (Charles T. Jackson) zaproponował stosowanie eteru, środek ten, choć znany już wcześniej ze swoich właściwości znieczulających, nie był wykorzystywany przy operacji chirurgicznej. Morton najpierw przeprowadzał doświadczenia na zwierzętach, potem na sobie. 30 września 1846 roku Morton wykonał pierwszy zabieg usunięcia zęba z użyciem eteru. Pacjent stwierdził po przebudzeniu, iż nie odczuwał żadnego bólu. W Ameryce powstała także fabryka samochodów Ford, której twórcą był Henry Ford. W 1896 roku Henry zbudował pierwszy prototyp własnego samochodu, trzy lata później został jednym z współzałożycieli firmy Detroit Automobile Company, która później została przekształcona w Cadillac Motor Company. Henry Ford był zwolennikiem dużej produkcji tanich samochodów. Dopiero w 1903 roku Ford zapoczątkował „Ford Motors Company”. Wiele wielkich wynalazców pochodzi ze Stanów Zjednoczonych, bez ich wynalazków teraźniejszość nie byłaby taka sama. Brak żarówki, znieczulenia, alfabetu Morsa’e, elektrowni, bez tych oraz wielu innych wynalazków Ameryki Północnej nie żylibyśmy tak, jak żyjemy dziś. Jest to duży krok w nowoczesność dla Stanów Zjednoczonych, a zarazem dla całego świata.
                                                        Warto wspomnieć także o kilku reformach przeprowadzonych w państwie. W 1835 roku władze w Filadelfii oraz Pensylwanii zredukowały czas pracy od „od wschodu do zachodu słońca ” do 10-godzinnego dnia pracy. Nowe, wyznaczone godziny pracy przyjęły się z wielkim zadowoleniem wśród pracowników. Rok 1826 przyniósł Ameryce utworzenie Towarzystwa Promocji Wstrzemięźliwości . Siedem lat później w Filadelfii bostońskie towarzystwo zwołało konwent narodowy na którym została utworzona Amerykańska Unia Wstrzemięźliwości. Unia ta wniosła wniosek o zakazanie wszelkich napojów alkoholowych oraz nalegała aby stanowe legislatury zaprzestały produkcji i sprzedawania alkoholu. Celem redukcji spożywania alkoholu prowadzącej do całkowitego zaniku spożycia tej używki. Dorota Dix prowadziła w Massachusetts walkę o poprawę warunków życia osób psychicznie chorych, które często były trzymane w przytułkach i więzieniach. Gdy jej kampania odniosła sukces w Massachusetts, postanowiła przeprowadzić ją także na południu, gdzie dzięki jej inicjatywie w latach 1845-1852 wybudowano specjalne szpitale dla psychicznie chorych. Ważna jest także walka sufrażystek, która rozpoczęła się już w 1820 roku po wizycie w Ameryce Frances Wright, szkockiej dziennikarki oraz publicystyki, która w ostatniej swojej publikacji promowała prawa kobiet w Stanach Zjednoczonych. Głównymi sufrażystkami z Ameryki były: Cady Stanton, Susan B. Anthony oraz polska imigrantka Ernestine Rose.
                                 Droga do nowoczesności Stanów Zjednoczonych obejmuje wiele aspektów, jednak najważniejszymi z nich jest duży postęp w wynalazczości oraz wojna secesyjna, która doprowadziła (choć po pewnym czasie) do pogodzenia odwiecznie skłóconej Północy i Południa. Dużą rolę w tej drodze odegrali naukowcy oraz politycy, bez których Stany Zjednoczone prawdopodobnie nie reprezentowałyby aż tak wysokiego poziomu rozwoju cywilizacyjnego jakim mogą się szczycić dziś. Pierwsze samochody, znieczulenie, maszyny do szycia, żarówka, to tylko niektóre z wynalazków bez których nie możemy wyobrazić sobie życia w XXI wieku. Walka kobiet o prawa polityczne w Ameryce pomogła dojść do głosu kobietom na całym świecie, a reformy w czasie pracy oraz zmiana warunków życia osób psychicznie chorych także odegrało dużą rolę w tym, aby Ameryka mogła się stać tą Ameryką, którą znamy dziś.




Z tą pracą przeszłam do drugiego etapu olimpiady - wojewódzkiego, praca pisana na drugim etapie dała mi promocję do poziomu ustnego.


Bibliografia:
Wstęp:
Źródła takie jak wymienione w poniższych akapitach.
Akapit1:
“American History A Survey” Volume I: To 1877 Alan Brinkley
http://www.usahistory.info/timeline/constitution.html
[1] http://dydaktykahistorii.uni.lodz.pl/konspekty/slazak/zalacznik_2.pdf
Akapit2:
http://www.history.com/topics/war-of-1812
„An outline of American History” OFFICE OF INTERNATIONAL INFORMATION PROGRAMS UNITED STATES DEPARTMENT OF STATE
“Outline of U.S. History” Bureau of International Information Programs U.S. Department of State
Akapit3:
http://www.history.com/topics/american-history
http://www.history.com/topics/american-civil-war
Kto rządzi Ameryką [Who Rules America] – autorstwa C. K. Howe’a i przedrukowany w pracy Martyrologia Pieniędzy Lincolna [Lincoln Money Martyred] – autorstwa doktora R. E. Searcha)
„An outline of American History” OFFICE OF INTERNATIONAL INFORMATION PROGRAMS UNITED STATES DEPARTMENT OF STATE
“Outline of U.S. History” Bureau of International Information Programs U.S. Department of State
OXFORD “Guide to British and American Culture”
“Conjectures of Order: Intellectual Life and the American South, 1810-1860” Michael O’Brien
http://us-history.com/
http://www.usahistory.info/
http://www.michaeljournal.org/lekja7.htm
Akapit4:
http://www.kapitalizm.republika.pl/wynalazki.html
OXFORD “Guide to British and American Culture”
“Amerykańskie wynalazki” Spignesi Stephen J.
Andrzej Diniejko ENGLISH SPEAKING-COUNTRIES Volume Two “INTRODUCTION TO THE UNITED STATES OF AMERICA”
Akapit5:
http://susanbanthonyhouse.org/her-story/biography.php
http://www.librarycompany.org/women/portraits/wright.htm
http://womenshistory.about.com/od/stantonelizabeth/a/stanton.htm
„An outline of American History” OFFICE OF INTERNATIONAL INFORMATION PROGRAMS UNITED STATES DEPARTMENT OF STATE
“Outline of U.S. History” Bureau of International Information Programs U.S. Department of State
OXFORD “Guide to British and American Culture”