sobota, 7 stycznia 2017

Top covers of 2016

2016 is officaially over and now we are delighted to see what 2017 holds for us! But seriously the expectations after 2016 can't be high so I'd be over the moon if nothing super fuc...bad happens. Now we can again summ up the 2016. Today I want to show you the best magazine covers of 2016! Just to cheer all of you up after this year.
LOVE
Lily Rose Depp, Love
Podobny obraz
Angelina Jolie, Glamour, Russia
Podobny obraz
Amber Valletta, Porter Magazine

Znalezione obrazy dla zapytania 2016 magazine covers
Daniela Braga, Harpers Bazzar, Brazil
Znalezione obrazy dla zapytania 2016 magazine covers
Karlie Kloss, Elle

Znalezione obrazy dla zapytania 2016 magazine covers
Shailene Woodley, InStyle
Podobny obraz
Priyanka Chopra, Instyle


Vogue Paris March 2016: Gigi Hadid by Mert Alas and Marcus Piggott
Gigi Hadid, Vogue Magazine, Paris
Marie Claire June 2016: Selena Gomez by Kai Z Feng
Selena Gomez, Marie Claire

Znalezione obrazy dla zapytania 2016 magazine covers
Emma Roberts, Allure


Podobny obraz
Emily Ratajkowski, Vogue Magazine, Germany 

wtorek, 3 stycznia 2017

Know how - Personal Statement


 Znalezione obrazy dla zapytania personal statement        
Podobny obraz                       Myśląc o studiach w Anglii musicie myśleć także o swoim Personal Statement. Co to jest? Takie krótkie wypracowanie, esej, po którego przeczytaniu uczelnia zobaczy dlaczego to Tobie powinna dać szansę studiowania na danym kierunku, a nie koleżance z ławki obok. Brzmi dosyć prosto, prawda? Ale niech nie zamydli wam oczu przypuszczalna prostota tego zadania! Ja nad swoim Personal Statement pracowałam trzy miesiące. Może troszkę dłużej... Nie to jest jednak ważne - każdy pracuje tak długo jak uważa to za stosowne, ale nie jest dobrym pomysłem pisanie tego eseju dzień przed wstawieniem go na UCAS. Zakładam, że myśląc o studiach w Anglii czym jest UCAS wiecie, choć mam w planach zrobienie także postu dla całkowitych laików, bądź osób, które są w pierwszej czy drugiej klasie liceum i dopiero zaczynają się zastanawiać nad kierunkiem studiów, więc zaczynają też szukać uczelni, która sprostałaby wymaganiom (i tu pojawia się ta cicha chęć zwiania jak najdalej i zaczęcia życia na swoją rękę, podróży i poznania samego siebie, ale  także studiowania - witam w klubie i zapraszam do zadowolonych studentów w UK). W planowanym poście opiszę po kolei kroki, wypiszę co trzeba zrobić, w jakich terminach i jak zadecydować o wyborze uczelni, poruszę także temat mrożżżżący krew w żyłach, mianowicie - kredyt na tuition fee. W tym poście jednak będę pisać jedynie o Personal Statement - co w nim powinno być i jakie są moje rady jeżeli chodzi o pisanie tego cudeńka, więc jeśli nazwa UCAS, Personal Statement etc.są Ci obce - czas jaki poświęcisz na czytanie moich wypocin nie będzie zmarnowany, ale będzie o wiele dłuższy, ponieważ teraz powinieneś zrobić TO oraz TO. Super.
Znalezione obrazy dla zapytania personal statement                 Pisząc Personal Statement pamiętajcie o tym, że nie możecie napisać ich kilka! Jest to bardzo ważną rzeczą, szczególnie, gdy składacie papiery na dosyć odmienne kierunki - na przykład na Uniwersytet Artystyczny na fotografię i marketing. Nie podam bardziej drastycznych przykładów, bo nigdy nie poznałam osoby, która składała papiery na prawo i fine arts... Wybierając przedmioty choć w najmniejszym stopniu mające cokolwiek wspólnego trzeba wykazać w Personal Statement swoją pasję i zaangażowanie w oba pola, bądź więcej niż dwa...

Znalezione obrazy dla zapytania personal statement                 Osoby czytające wasze eseje nie chcą znów zobaczyć, że od małego chcieliście być fotografem - srsly? stop this bullshit. Każdy wie, że nie ma na świecie osoby, która przed wybraniem normalnego zawodu nie chciała być strażakiem, księżniczką, policjantem czy czarodziejką. W zamian mało wiarygodnych gó....łupot napisz dlaczego chcesz studiować akurat ten kierunek, skąd wzięła się Twoja pasja. Czy wcześniej robiłeś coś w danym kierunku? Może masz już jakieś osiągnięcia? Dlaczego uważasz, że dasz radę na tym, a nie innym kierunku studiów? Co Tobą kieruje przy wyborze? Dlaczego studia za granicą? Co sprawia, że myślisz, ze dasz radę? Odpowiedz sobie na wszystkie pytania, które może zadać Tobie babcia dowiadując się o tym wyborze i napisz o tym esej.
Znalezione obrazy dla zapytania personal statement                  Struktura, struktura, struktura. Nie da się napisać czegoś dobrego w jedną noc. Uwierz mi, nawet nie zauważysz ilości popełnionych błędów i źle użytych struktur, więc poświęć na pracę nad tym esejem więcej niż godzinkę. Pamiętaj także, że powinieneś napisać co robiłeś poza szkołą w kierunku spełniania się w danej dziedzinie. Wybierając kierunki artystyczne napisanie Personal Statement wydaje mi się być prostym zadaniem, ale nie zniechęcajcie się tak łatwo, bo nie wiecie co macie w nim zawrzeć.
Zaplanujcie sobie wszystko krok po kroku, wypiszcie słowa klucze i osiągnięcia, nie muszą one być ogromnymi, starczy jakakolwiek działalność w szkole i poza nią. Nie przejmujcie się jeśli od razu nie wyjdzie wam napisanie eseju tak jak to planowaliście. Poświęćcie na to dużo czasu i sił, a po kilku poprawkach będziecie z niego dumni.


Znalezione obrazy dla zapytania personal statement
A teraz ogłoszenie! 

Jeśli piszesz Personal Statement i nie jesteś pewny czy wychodzi Ci wszystko tak jak powinno - zadaj mi pytanie w komentarzu,
bądź jeśli chcesz, abym przeczytała i poprawiła Twój statement, zasugerowała kilka zmian - napisz do mnie wiadomość.

niedziela, 1 stycznia 2017

2016

<a href="https://www.bloglovin.com/blog/18414311/?claim=wc5v6s6ahhd">Follow my blog with Bloglovin</a>
 
        2016 już jest za nami! Nareszcie, w końcu, wreszcie. W ostatnie dni zabrał nam Carrie Fisher, a na samym początku odebrał światu David'a Bowie (w między czasie także musieliśmy pożegnać między innymi Alana Rickmana, Prince'a, Muhammad'a Ali'ego, Leonard'a Cohen'a i tak dalej). Nie możemy zapominać o Harambe, Syrii i oczywiście pomarańczce, która jeszcze nie zbudowała muru, wspominałam już o Brexicie? Wydarzyło się dużo, dużo rzeczy niepotrzebnych i teraz siedząc przed komputerem z moim psiakiem na kolanach uświadomiłam sobie jak małe nadzieje żywię w stosunku do roku 2017. Na prawdę, co jeszcze może się stać? O ile nie wybuchnie wojna, albo nie przyleci do nas UFO (to mogłoby być fajne) to będzie to i tak rok lepszy dla naszej piłki zwanej ziemią niż 2016-ty. Podsumowując - jeżeli przeżyliśmy 2016 to przeżyjemy już wszystko - czuję się jak karaluch!

Zdjęcie użytkownika Igor Sawicki.          Ale nie taki zły ten rok był na jaki wygląda! Przynajmniej mnie potraktował z lekką łaskawością! Zacznijmy od stycznia - kiedy to miałam zaszczyt wziąć udział w najcudowniejszej studniówce mojego życia (ale przesada, byłam tylko na jednej, więc tak naprawdę nie wiem czy gdzieś nie było lepszej, każdy lubi to co ma), którą będę wspominała bardzo długo z uśmiechem na ustach. Przepraszam za kradzież korony - to tak na wstępie - i chciałam jeszcze napomknąć, że do dziś śmieję się z tego jak jedna z moich znajomych wyszła na środek parkietu i nie widząc naszego wychowawcy głośno wszystkim zebranym oświadczyła "ale dziś się najebałam" - śmieszy mnie w tym wszystkim najbardziej fakt, że muzyka akurat była ściszona. Dalej mam szeroki uśmiech na twarzy przypominając sobie jak spadła mi podwiązka z nogi i nie byłam w stanie wyplątać się z tej śmiercionośnej pułapki i jak w palarni przemycaliśmy alkohol na salę. Nasza studniówka była dokładnie taką jaką widzi się na filmach - ostatnim, niezręcznym spotkaniem najstarszych klas liceum na wspólnej imprezie, po której wstyd było spojrzeć w oczy nauczycielom widzącym co wyprawiamy.

Zdjęcie użytkownika Monika Ewa Piotras.           Kolejnym sukcesem minionego roku było to, że przeszłam do etapu centralnego olimpiady wiedzy o mediach, na który nie pojechałam z czystego lenistwa, a prócz tego wiedziałam, że nie wiążę swojej przyszłości ze studiami w Polsce, więc udział w dalszych etapach był dla mnie po prostu... bezcelowy i zbyt kosztowny. Znowu brałam udział w olimpiadzie historycznej i znowu na etapie ustnym pokłóciłam się z wykładowcami (ps. jeśli ktoś z was czytających bierze udział w tym roku w olimpiadzie historycznej i przejdzie do etapu ustnego w Gdańsku - pamiętajcie, że wykładowcy, którzy zadają pytania na specjalizacji XIX wieku uwielbiają z listy lektur książkę o wozie Drzymały, nie jest ona długa i nudna, bardzo miło i łatwo się ją czyta a do tego jest w niej wiele ciekawych faktów, do tego ma stu procentową pewność, że wykładowcy jej dokładnie nie czytali, bo o to zawsze wywiązywała się kłótnia podczas moich odpowiedzi, więc moi  drodzy XIX-wieczni, czytajcie Drzymałę, bo o niego zawsze się czep...ytają).

Zdjęcie użytkownika Monika Ewa Piotras.           Byłam też na wywiadzie do uczelni UAL na oddziale LCC, po którym dostałam się na kierunek journalism, ale zrezygnowałam ze względu na wysokie ceny akademików i teraz jestem szczęśliwym studenciakiem na UCA, które w rankingach bije UAL na głowę (przepraszam, miałam moment przechwalania się). A dostanie się na LCC zagwarantowało mi zezwolenie ze strony mojej mamy na wykonanie sobie septum w wakacje - ile ja o ten kolczyk walczyłam! Do tego zrobiłyśmy sobie wspólnie pierwsze tatuaże na przedramieniach co zapoczątkowało moje uzależnienie od tej formy sztuki.

Zdjęcie użytkownika Rafal Stoczyñski.
 Zdałam maturę z  bardzo dobrymi wynikami, choć na egzaminie ustnym z polskiego trafiłam na temat znienawidzony i przez całą moją edukację szkolną nietknięty ani razu - krajobraz wiejski w literaturze XIX wieku. Z bolącym sercem muszę przyznać, że przed końcem roku szkolnego obiecywałam mojej ulubionej pani od polskiego, że przeczytam przed maturą "Chłopów", czego oczywiście nie zrobiłam, bo siedziałam z nosem w historii i bardzo tego żałowałam po przeczytaniu wylosowanego tematu. A, zapomniałabym o tym, że przed maturą zdawałam też egzamin językowy IELTS Academic, a z wyniku także jestem bardzo dumna - ale ze zdjęcia na papierze już nie... Wyglądam jak przestępca.

Zdjęcie użytkownika Rafal Stoczyñski.           Wakacje minęły mi w pierwszej prawdziwej, ale nielegalnej pracy (byłam bez umowy i ze śmieszną stawką, no ale cóż bywa i tak). Byłam kelnerką, która gdy słyszała po raz siódmy danego dnia piosenkę "Pastepomat" śpiewając w głowie "proszę dowiedz się czemu jest mi tutaj aż tak źle" bardzo utożsamiała się z bohaterem tekstu. Były momenty, w których byłam gotowa popełnić samobójstwo łyżeczką. Ludzie przychodzący do tego nadmorskiego przybytku wątpliwych rozkoszy jedzeniowych zachowywali się okropnie, a za odpysknięcie do gościa zabierano nam napiwki, więc musiałam nauczyć się z uśmiechem na twarzy słuchać jak to naleśniki były niedobre, herbata stanęła kołkiem w gardle, a stek był niedogotowany, więc pani nie zapłaci i sama mam wpier..jeść takie ch...niedobre  gów...jedzenie, po czym talerz leciał w moją stronę (umiem po tym aportować niczym pies) a pani nie zapłaci i wychodzi oburzona. Może to jedzenie faktycznie było aż tak złe, a może to panie miały gorszy dzień. Nie wiem, ale czy mnie to obchodzi? Nie.

Zdjęcie użytkownika Monika Ewa Piotras.
                 Potem nastąpił długo wyczekiwany wyjazd na kolejną wojaż - studia w Anglii.Szybko się zaaklimatyzowałam, choć na początku miałam po dziurki w nosie chlejącego towarzystwa w akademiku.  Teraz nie wyobrażam sobie kolejnego roku, kiedy to będziemy musieli wyprowadzić się z akademika na stancje studenckie i zostaniemy wszyscy rozdzieleni. Zakochałam się w studiach i atmosferze na uczelni i choć tęskno mi do kontraktów to... mam jeszcze czas, a kto wie, gdzie zaniosą mnie nogi po skończeniu studiów?

Zdjęcie użytkownika Monika Ewa Piotras.                Rok 2016 był bezlitosny i bardzo dużo nam zabrał, bądź dał czego nie chcieliśmy, ale mimo wszystko... nie był najgorszym rokiem. Patrząc na wszystko czego dokonałam mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że jestem z siebie dumna i choć musiałam podjąć wiele trudnych decyzji to nie żałuję. Mam nadzieję, że rok 2017 będzie jeszcze lepszym i pełnym dobrych wrażeń.
               Szczęśliwego Nowego Roku!