Na wstępnie chcę was przeprosić za tak długą nieobecność, działo się tyle, że nie miałam w co ręce włożyć. Teraz wracam ze zdwojoną siłą!
Chciałam zrobić coś w stylu
back to school, ale na haul czy coś w tym rodzaju jest już o wiele za późno, więc zrobię coś innego, ale wciąż w temacie szkoły.


Know how - akcja recytacja!
W zeszłym tygodniu na języku polskim recytowaliśmy fragmenty z "Pana Tadeusza", więc wciąż trzyma mnie
nastrój deklamacji i postanowiłam napisać wam kilka sposobów jak dobrze i szybko nauczyć się wiersza a potem ładnie go wyrecytować :).
1. Wiersz do recytacji
przepisz, bądź wydrukuj i zaopatrz się w kolorowe pisaki.

2. Każdemu mazakowi
nadaj emocje (czerwony - złość, zielony-radość, fioletowy-znużenie etc.)
3.
Podkreślaj fragmenty pisakiem od danej emocji. Będzie Ci łatwiej w interpretacji!
4. Podkreśl sobie, który wyraz chcesz mówić dłużej, który szybko, a który krzykniesz.
5.
Przeczytaj po raz pierwszy, na głos, zastosuj się do swoich
pomysłów, które przed chwilą naniesione zostały na papier.
6. Mówiąc
wyobrażaj sobie, że
widzisz to o czym mówisz. Nie mów tego jak coś wyryte na pamięć, tylko jakbyś był/a częścią całego wydarzenia.
7. Próbuj mówić i
nie patrzeć już na kartkę.
8. Punkt siódmy powtarzaj do momentu, aż żadna pomoc nie będzie Ci potrzebna! :)
Tak ja się uczę tekstów na pamięć, dajcie znać jakie macie swoje sposoby na taką naukę :)