Dla niewtajemniczonych są to buty z... opon.Firma ta od 1920 roku produkowała opony dla przemysłu lotniczego, jednak po II wojnie światowej popyta na te opony spadł, dlatego w 1947 roku Palladium podjęło decyzję o rozpoczęciu produkcji butów nie do zdarcia! Aby osiągnąć ten cel eksperci Palladium zdali się na swoją wiedzę na temat gumy i tkanin canvas, by móc tym samym zapewnić jednocześnie komfort i wytrzymałość. Jednymi z pierwszych klientów firmy Palladium, który kupił od nich buty z opon jest Legia Cudzoziemska.
Ja kupiłam sobie Palladiumy dwu kolorowe. Tkanina jest ciemnoniebieska a podeszwa szara.
Dostępne są modele do kostki, za kostkę i takie krótsze niby kozaczki (zamieszczę zdjęcia każdego modelu niżej). :)
Jeżeli chodzi o walory estetyczne to z czystym sumieniem mogę im dać 6+! Zwariowałam gdy je zobaczyłam po raz pierwszy i wariuję za nimi do dziś!!
Przechodząc do kwestii wygody to dalej jest kolorowo :). Chodzę w nich drugi dzień i pomimo mojej spuchniętej stopy (osy są bardzo wredne) to mogę w nich bez przeszkód biegać, skakać. Do tego - dziś padał deszcz, nie miałam parasolki więc do domu musiałam biec - skarpetkę miałam całkowicie suchą, a buty szybko wyschły i nie było na nich żadnych brzydkich przebarwień.
Mogę je polecić każdemu kto szuka czegoś nowego - odskoczni od coversów, vansów i innych martensów (choć wszystkie są wygodne to jednak chodzenie ciągle w tym samym szybko mi się nudzi).
Przedział cenowy Palladiumów to 160zł-440zł
Bardzo fajne modele są aktualnie na zalando (I DO TEGO JEST WYPRZEDAŻ!!!)
http://www.zalando.pl/palladium/